Negocjacje pokojowe w saunie
Gorąco w saunie
Wszyscy zebrali się już w tym nagrzanym pomieszczeniu. Para wodna buchała co jakiś czas ze specjalnego naczynia, pod którym tliły się rozżarzone węgle. Temperatura zbliżała się do wartości granicznej, niebawem wszyscy goście poczuli na ciałach mgiełkę parującego z ich skóry potu, który uciekał wraz z innymi płynami. Lica wszystkich płonęły czerwienią, każdy z rządzących danym terytorium miał w głowie pewną myśl, jaką ideę, którą chciał przedstawić skupionemu w saunie gronu ludzi. Pertraktacje się rozpoczęły. Wszyscy skupili się na pierwszym mówcy, który leżał wygodnie na posłaniu z drewna, po czym wstał, zajął środkową pozycję i wymachując oślizgłymi, zielonymi odnóżami począł przemawiać.
Sauna to wspaniały wynalazek
Goście słuchali Pana Żaby w milczeniu. Ten zaś, cały mokry nie tylko w wyniku ciepła w saunie, ale podniecenie z jakim mówił, nie przestawał gestykulować. Pragnął wolności dla wszystkich żab, miały w planach oddzielenie części stawu od reszty lasu, tak aby nie nawiedzały go inne zwierzęta. Żaby czuły się zagrożone, ich strach był głęboko zakotwiczony. Teraz chciały wolności. Po zakończonej przemowie rozpoczęły się komentarze. Zagorzali przeciwnicy tego przedsięwzięcia to Pani Ślimaczyca i Pan Rak, którzy uważali że staw musi pozostać całością, nie można go dzielić. Sprzeciwiali się z całą mocą, aż w końcu z kąta sauny na środek wyszedł przewodniczący zebrania Pan Ryjówka. Uspokoił zgromadzonych. Chciał aby tak jak postanowili wszyscy, negocjacje w sprawie oddzielenia stawu zakończyły się pokojowe i każdy opuścił saunę uszczęśliwiony. Wyregulował piec do sauny, dorzucając jeszcze trochę węgielków i oznajmił, że da się wyprowadzić z tych pertraktacji pokojowe rozwiązanie. Należy wszakże oddzielić staw, ale tylko od góry, dno będzie wspólne i zwierzęta wodne będą mogły się przemieszczać.
Pomysł z sauną
Pomysł spodobał się uczestnikom zebrania, z wyjątkiem Pana Żaby, który nadal domagał się całkowitej izolacji części stawu, jednak w końcu udobruchany przystał na propozycję Pana Ryjówki. A teraz – rzekł przewodniczący – odpocznijmy trochę, w końcu to sauna, miejsce gdzie możemy się zrelaksować. Nikt z obecnych nie musiał być namawiany do tej propozycji. Wszyscy z chęcią zanurzyli się w błogim spokoju i z uśmiechem na pyszczkach oddali się przyjemności wypoczynku w saunie.
Napisano w Uncategorized
